Nie da się ukryć, iż jestem pasjonatem literatury dość znanego pisarza – nie będę go jednak reklamował, bo nie mam zamiaru w jakikolwiek sposób wykorzystywać jego nazwiska. Czytając jego dzieła bardzo często byłem pod wielkim wrażeniem stylu pisarskiego wyżej wymienionego pana, tak więc gdy do mojej osoby doszła wieść, że jego syn także napisał książkę byłem trochę zszokowany. No ale przecież to nie powinno wydawać mi się dziwne. Ktoś dorasta w domu, w którym ojciec nieustannie skrobie coś na maszynie do pisania. Nietrudno tu oczywiście aby młode pokolenie zaraziło się zajawkami własnych rodziców – no chyba że dostrzegam to z trochę innej strony.. Tak więc dorastając w klimacie ‘pisarskim’ musi zostać wywarty jakiś wpływ – bo jest możliwość, że talent mógł zostać odziedziczony. Ciekawi mnie oczywiście czy dzieci chłoną literaturę pisaną przez własnych rodziców. Tak więc, normalne iż czytelnicy będą porównywali ze sobą twórczość obu pokoleń – no bo przecież obie osoby są w pewnym sensie powiązane. I tutaj chyba dochodzimy do największej wady, gdy ma się za ojca sławnego pisarza. To właśnie te porównania, bo tak naprawdę ciężko jest niektórym zrozumieć, że syn nie musi być tak samo utalentowany jak jego ojciec, przecież na jego barkach nie spoczywa zadanie dokańczania misji zaczętej przez swojego poprzednika. Zatem bardzo dobrym sposobem było odebranie książki jako zbioru opowiadań bliżej nieznanego mi pisarza, który tym tomem debiutuje właśnie w światku pisarskim. Zrobiłem tak aby nie porównywać.. Dzięki takiemu podejściu mogłem cieszyć się lekturą, która – bądźmy szczerzy była dość nierówna – wymagała od czytelnika maksymalnego skupienia, gdyż każdy moment oderwania myśli sprawiał, iż opowiadanie gubiło się gdzieś w mojej głowie. Przy zachowaniu tych kilku reguł napawanie się odtworzonym przez autora światem było wielkim przeżyciem. Moim skromnym zdaniem uważam, iż w tej chwili kreuje się kolejny znakomity pisarz, którego będę doceniał w przyszłości – jeśli oczywiście będzie tworzył dalej umacniając się w rzemiośle pisarskim..
‘A w swoim rękawie chowała cały smutek świata’